Około dwóch miesięcy temu wróciłem do Polski ogarnąć kilka spraw przed kolejnym rokiem w Brazylii. Lecąc do mojej, było nie było, ojczyzny nastawiłem się na mentalny odpoczynek od chaosu, do którego przyzwyczaja Ameryka Łacińska. Myślałem, że miło będzie spędzić trochę czasu wśród Europejczyków, w kraju który pamiętałem jako bezpieczny, wygodny, tani i raczej dobrze zorganizowany….Continue Reading “Kilka przemyśleń po dwóch miesiącach w Polsce”

Na razie przy opisie Sao Thome skupiłem się właściwie tylko na ludziach, a prawda jest taka, że gdyby na tym kończyły się zalety tego miejsca pewnie nawet bym o nim tutaj nie wspominał. To, co sprawia, że miasteczko jest tak ciekawym dla mnie odkryciem jest mieszanka bezproblemowych, przyjaznych ludzi, naprawdę pięknej natury i energii, którą…Continue Reading “Sao Thome – brazylijski hippyland cz. 2”

Przyznam szczerze, że nie chciałem robić z tego bloga przewodnika turystycznego. Dużo ciekawszymi rzeczami do opisywania są sami brazylijczycy i histore, które serwuje mi co jakiś czas ten dziki kraj, jednak zdarza mi się trafiać w tak ciekawe miejsca, które jednak nie generują ciekawych opowieści, że mimo wszystko mam ochotę to przedstawić chociaż w małym…Continue Reading “Sao Thome – brazylijski hippyland cz. 1”

Ostatnio przy opisie ciekawych rzeczy odnośnie życia w Brazylii, skupiłem się na małych codziennych zachowaniach, które turystę z Europy mogą mocno zadziwić. Dzisiejszy tekst poświęcę rzeczom bardziej praktycznym z punktu widzenia odwiedzającego ten kraj, czyli cenom. Nie będzie to jednak ani obiektywna lista najpotrzebniejszych do życia rzeczy, ani ceny produktów, z którymi każdy przyjezdny się…Continue Reading “Kolejna porcja rzeczy, których nie wiedziałeś o Brazylii”

Zanim w mojej głowie pojawiła się realna wizja wyjazdu do Brazylii byłem pewien, że Brazylijczycy używają języka hiszpańskiego. Wyjeżdżając w żadnym wypadku nie ratowało to mojej sytuacji bo hiszpański znałem w takim samym stopniu co portugalski – w zerowym, ale o hiszpańskim słyszałem chociaż, że jest dosyć prosty do nauki. Kiedy już postawiłem swoje stopy…Continue Reading “Czemu w Brazylii potrzebujesz portugalskiego”

Ostatnim razem, kiedy poruszałem temat brazylijskiego streefoodu opisałem najpopularniejsze danie, które spotkać można na tutejszych ulicach – coxinhię. Dziś czas na odbicie w inną stronę bukietu smakowego i wspomnienie o czymś, czego w Polsce nie spotkałem. Jeśli interesuje cię ten temat i ominąłeś poprzedni tekst, możesz nadrobić wchodząc tutaj. Dobra, do rzeczy, czas na… Tapiokę….Continue Reading “Uliczne jedzenie 2”

Chyba każdy orientuje się, że Brazylia leży na tyle daleko od Polski, że i mentalność ludzi musi być trochę inna. Wraz z mentalnością zmienia się sposób życia czy nawet sposób załatwiania najprostszych codziennych pierdół, tak pospolitych, że wykonując je nawet nie zwracamy uwagi jak to robimy. Im bardziej nie zwracamy uwagi na te małe codzienne…Continue Reading “3 rzeczy, których nie wiedziałeś o Brazylii”

Od przyjazdu tutaj siłą rzeczy kilku brazylijskich potraw spróbowałem i mam jedno ale za to dosyć ważne przemyślenie. Poza świetnymi stekami brazylia zawodzi w temacie jedzenia. Najlepsze rzeczy, które tutaj jadłem nie pochodziły z kuchni brazylijskiej, flagowe potrawy brazylijczyków jak np. feijoada (gulasz z fasoli z dodatkiem mięsa) są niezłe, ale to wszystko co dobrego…Continue Reading “Uliczne jedzenie 1”

W poprzednim tekście wspominałem m.in. o brazylijskich rozwiązaniach jeśli chodzi o łazienkę więc czas powiedzieć o czymś bez czego w ogóle nie byłoby łazienki – o wodzie. Od jakiegoś czasu w Sao Paulo kłopoty z wodą w kranie pojawiają się rzadko, ale kilka lat temu przerwy w jej dostawie były tak oczywiste jak radykalizacja muzułmanów…Continue Reading “Jak mieszkają brazylijczycy cz.2”