Posted: - Updated:

Najpiękniejsze kobiety świata cz. 2

Categories Brazylia

Kolejna rzecz jeśli chodzi o brazylijskie kobiety – są BARDZO emocjonalne.

Dużo mniej logiczne, ale naprawdę bardzo emocjonalne a z tego wynika szereg dalszych plusów (i kilka minusów). Pierwszy przykład z brzegu – seks. Kiedyś czytałem czy oglądałem jakiś wywiad z polką, która mówiła, że podczas seksu myśli o tym co zrobi na obiad. Po dwóch latach spędzonych w brazylii coś podobnego wydaje mi się wręcz niemożliwe. Tutejsze kobiety z racji bycia emocjonalnymi w każdą mała pierdołę wkładają całą siebie, czasem mam wrażenie, że ci ludzie są po prostu upaleni – robiąc jedno, nie widzą nic innego. To samo jest w łóżku. Nigdy nie miałem kłopotu z kobietami i powiedzmy, że jakieś tam doświadczenie miałem przed przyjazdem ale dopiero tutaj poznałem co znaczy prawdziwy seks. Dopiero tutaj odkryłem, że człowiek może stracić nad sobą kontrolę i zanurzyć się w tym całkowicie. Jeśli tym dziewczynom zapewni się odpowiednie emocje – one odpływają. I nie ma mowy o tym, żeby jakaś brazylijka nie zgodziła się na coś w łóżku, nie wyobrażam sobie też, że któraś może odmówić gdy facet ma ochotę.

Przyjemność z oglądania kobiety w miłosnym transie potęguje fakt, że one naprawdę dużo lepiej się ruszają.

Robią to bardzo naturalnie, płynnie oraz instynktownie. Słysząc muzykę już zaczynają tańczyć. Mam kilka koleżanek w polsce, które parają się tańcem (na wysokim poziomie) i oglądając je mam wrażenie, że ruchy tancerzy w polsce są… Inne. Bardziej sztywne, wyuczone, schematyczne. Tutaj za to widząc tańczące brazylijki (nawet nie tancerki) czuć, że one to czują całą sobą. One ruchem przekazują emocje. To samo zresztą brazylijczycy, ludzie tutaj czują ruch bardziej instynktownie, stąd też tylu świetnych brazylijskich sportowców.

Z racji emocjonalności wynika jeszcze jedna rzecz.

Zwykle ludzie, którzy tutaj nawet nie byli zarzucają brazylijkom bycie materialistkami. Nie jest to prawda w żadnym stopniu. W tutejszych kobietach nie ma ani krzty materializmu. Oczywiście posiadanie większej ilości pieniędzy to zawsze plus w oczach jakichkolwiek kobiet, ale tutaj pieniądze mają dla nich wartość tylko kiedy wymieni się je na emocje. One nie chcą drogich kolczyków, prezentów i rzeczy, które w założeniu mają podnieść status, one chcą się dobrze bawić, zrobić coś ze swoim mężczyzną, ale jeśli nie masz pieniędzy, ale dostarczasz jej emocje w inny sposób – ona i tak z tobą będzie. Dużo większy materializm zaobserwowałem u polek, które z racji kompleksów muszą otaczać się gadżetami i drogimi rzeczami, przez które czują się lepsze.

Jest jeszcze jeden mit, z którym chciałbym się rozprawić, a który też się wziął z emocjonalności – zdrady.

W brazylii odsetek zdrad jest… no jest duży. Zdrada ze strony mężczyzny traktowana jest jako coś naturalnego (co nie znaczy, że jest akceptowana przez kobiety). Z drugiej strony brazylijskie kobiety też zdradzają, ale z tego co zauważyłem przyczyna jest zawsze ta sama – emocje. Brazylia to prosty kraj, w którym rządzą pierwotne instynkty, ty masz być maczo, a ona ma być kobieca i piękna. Żadnego lewackiego gadania o równości, dlatego to twoim zadaniem jest bycie najlepszym mężczyzną jakiego ona może mieć i wtedy o zdradzie z jej strony nie ma mowy. Zapewnisz jej emocje, których potrzebuje – nawet nie spojrzy na innego, jeśli jednak w jej otoczeniu pojawi się ktoś, kto wyzwoli w niej dużo większe emocje. No cóż, był większym maczo niż ty. Lubię to podejście, prawdziwego faceta powinno to motywować do bycia najlepszą wersją siebie (i nie chodzi tutaj o nadskakiwanie kobiecie).

Oczywiście emocjonalność niesie ze sobą też kilka minusów.

Pierwszy i chyba największy – kłótnie. Często wybuchają z byle powodu i jeśli już się zacznie – jakakolwiek logika wyparowuje w ciągu sekund jak suchy lód na pustyni. Ona wyciągnie tak głupie i niezrozumiałe argumenty, że człowiek nawet nie bardzo się będzie orientował o co właściwie chodzi. Na szczęście jest na to sposób, ale trzeba się go nauczyć. Jej negatywne emocje, trzeba zagłuszyć swoimi. Brazylijczycy są prostsi i jak już wspominałem bardziej instynktowni, szanują siłę i agresję, dlatego jeśli ona krzyknie na 100 decybeli, ty musisz albo ją olać nie wchodząc w żadne dyskusje, albo krzyknąc na 150 tak żeby ona nie mogła głośniej, ale to działa tylko wtedy jeśli ona ma cię za „maczo”. Jeśli jesteś typem misia przytulaska wejście z nią w kłótnie zawsze będzie dla ciebie oznaczało przegraną.

Poniżej filmik poglądowy odnośnie kłótni.

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Najpiękniejsze kobiety świata cz. 2"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
muflon
Gość

To zdjęcie w nagłówku Ty robiłeś? gdzie zrobione? wygląda świetnie !

wpDiscuz